|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
>Wyniki< |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ponieważ w roku 2003 było zaplanowane rozegranie Mistrzostw Świata F3A w Polsce, sezon ten miał być bardzo ważnym sprawdzianem dla polskich pilotów. Dla nas był to dodatkowo pierwszy sezon w którym Krzysztof po zdobyciu tytułu Mistrza Polski i Pucharu Polski 2002, startował razem z seniorami w klasie F3A. Przygotowania rozpoczęły się podczas obozu szkoleniowego zorganizowanego przez AP w Lesznie. Do udziału w nim zostali zaproszeni zawodnicy mający startować podczas MŚ: Lech Müller, Jacek Świderek, Jacek Szczepaniak, piloci mający wykonywać loty pokazowe dla sędziów: Grzegorz Baraniak i Piotr Urbański, kierownik ekipy na MŚ Jerzy Kosiński, oraz dodatkowo Krzysztof Urbański. Podczas trzech dni intensywnego latania okazało się, że wszyscy piloci prezentują niezły poziom latania, a modele są bardzo dobrze przygotowane do sezonu. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Pierwsze zawody zaliczane do Pucharu Polski rozegrano w Toruniu. Ponieważ eliminacja ta odbywała się po raz pierwszy udział w niej wzięło tylko 6 pilotów z których najlepszymi okazali się Jacek Świderek, Piotr Urbański i Stefan Gaudyński. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Drugą imprezą do PP były zawody w Krakowie, na których oprócz polskich pilotów zobaczyliśmy także gości z Czech: Ondreja Matule i Aleša Zapletala. ![]() ![]() ![]() Po zawodach w Krakowie spotkaliśmy się na lotnisku Bemowo w Warszawie, by rozegrać następną eliminację PP. Loty skutecznie utrudniała fatalna pogoda, ale imprezę szczęśliwie udało się dokończyć. Po zawodach w Warszawie przyszedł czas na pierwszą konfrontacje międzynarodową: zawody FAI w Schaerding w Austrii. Miał być to też międzynarodowy debiut Krzyśka. Na zawody te wybraliśmy się w składzie Jacek Świderek, Piotr i Krzysztof Urbańscy. Po pierwszej kolejce niespodziewanie najwyżej z naszej ekipy uplasował się Krzysztof, po locie, po którym otrzymał brawa i gratulacje od najlepszych austriackich zawodników. Niestety w następnych lotach nerwy dały znać o sobie i nie były już one tak dobre. Następne zawody w których bierzemy udział to największe oprócz MŚ zawody F3A w sezonie w Liechtensteinie. Jest to olbrzymia ze względu na ilość uczestników impreza (ponad 50 zawodników). Zawody te rządzą się jednak swoimi prawami. Do wyniku liczy się tylko jeden z dwu wykonanych lotów, ocenianych przez czterech sędziów. Odrzucane są punktacje dwóch sędziów. Lata się nad lasem (jest w odległości 100 m od zawodnika), na tle masywu górskiego i do tego „pod słońce”. Nic więc dziwnego, że czołówkę tych zawodów od lat stanowią zawodnicy miejscowi: Roland i Wolfgang Matt, oraz zawodnicy z pobliskiej Szwajcarii. Jednak są to jedne z najlepiej zorganizowanych zawodów F3A w sezonie, które na długo pozostają w pamięci uczestników. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() W międzyczasie udaje się nam zaliczyć wyjazd do Czech, na zawody organizowane przez zaprzyjaźnionego z nami Aleša Zapletala. Na miesiąc przed MŚ w Dęblinie zapada decyzja o wykonaniu przez Krzyśka lotu pokazowego podczas ceremonii otwarcia Mistrzostw. Układamy na szybko program pokazu, przestawiamy regulacje Krzyśka Vivata i rozpoczynamy treningi. Wiemy, że aby pokaz był efektowny, musi być wykonany nisko i zawierać dużą liczbę figur autorotacyjnych i akcentowanych. Początkowo wszystko idzie jak po maśle, do czasu gdy na treningu podczas bardzo niskiego przelotu na boku, Krzysiek zaczepia skrzydłem o krzak doszczętnie rozbijając Vivata. Jest to początek pechowej dla nas serii. W kilka dni później na skutek zamoknięcia odbiornika rozbiciu ulega model Alliance. Sytuacja jest o tyle nie wesoła, że na dwa tygodnie przed MŚ pozostały nam tylko dwa modele Vivat 3, którym mam wykonywać loty pokazowe dla sędziów i stary Vivat 1, który zostaje zaadaptowany do lotu pokazowego na MŚ. Na szczęście to już koniec pecha i przy użyciu tych modeli udaje nam się szczęśliwie ukończyć sezon. Tydzień przed rozpoczęciem MŚ odbywa się ostatnia eliminacja PP w Częstochowie, która potwierdza właściwy wybór pilotów na MŚ, którzy zajmują wszystkie czołowe lokaty. Do Dęblina wybieramy się kilka dni wcześniej, żeby pomóc przy organizacji imprezy i zapewnić transport sędziów z lotniska w Warszawie. Podczas ceremonii otwarcia Mistrzostw Krzysztof wykonuje lot pokazowy Vivatem, za który otrzymuje wiele gratulacji i gorące oklaski. Grzegorz Baraniak i ja rozpoczynamy cykl lotów pokazowych dla sędziów. Trzeba przyznać, że obecność „za plecami” dwudziestu najlepszych sędziów świata, działa bardzo deprymująco, ale loty wychodzą dobrze i co podkreślają sędziowie, są na średnim poziomie lotów wykonywanych na Mistrzostwach. Nasi zawodnicy startują ze zmiennym szczęściem. Jacek Szczepaniak przez całe zawody walczy ze swoją Yamadą Dingo. Nie pomaga nawet szybka wymiana pompy paliwa po locie, którą wykonał sam pan Yamada. Silnik zalewa się, są problemy z jego uruchamianiem. W końcu Jacek wykonuje tylko dwa loty, co daje mu daleką 92 pozycje. Lech Müller i Jacek Świderek wykonują loty na podobnym poziomie. Widać w nich jednak zbyt małe doświadczenie w startach na imprezach podobnej rangi. Pomimo wykonania zupełnie niezłych lotów, tracą punkty trochę przypadkowo. Np. korkociągi Jacka Świderka punktowane są na zero, tak naprawdę nie wiadomo dlaczego. A to już jest spadek o kilkanaście pozycji. Ostatecznie zajmują 71 i 74 miejsce. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po MŚ zostaje nam do rozegrania tylko jedna impreza: Mistrzostwa Polski w Rzeszowie Zawody te zorganizowane przez kolegów z Rzeszowa, a właściwie przez Jacka Lipskiego rozgrywane są na prywatnym trawiastym lotnisku. Przeprowadzenie ich utrudniał bardzo mocny wiatr, ale po doświadczeniach z Dęblina nie była to przeszkoda znacząca. Mistrzem Polski 2003 został Jacek Świderek, przed Jackiem Szczepaniakiem i Lechem Müllerem. Kolejne miejsca zajmują Piotr Urbański, Grzegorz Baraniak i Krzysztof Urbański, a więc cały zespół z Mistrzostw Świata. ![]() Wyniki
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||