|
Silnik SM 30 to produkt niemieckiej firmy Exclusive
Modellbau, której przedstawicielem w Polsce jest firma Wimarex. Jest to
rozwinięcie wcześniej produkowanego silnika SM 23.
Charakteryzuje się on nowoczesną konstrukcją.
Posiada pięć kanałów płuczących, sterowanie zasilaniem realizowane jest
za pomocą dodatkowego wału znajdującego się z tyłu silnika.
Ciekawostką konstrukcyjną, a zarazem wielką zaletą
tego silnika jest wykonanie głowicy i cylindra jako jednego odlewu
aluminiowego, z naniesioną wewnątrz galwanicznie warstwą chromu, który
pełni funkcję gładzi cylindrowej. Rozwiązanie to umożliwia znaczne
zmniejszenie ciężaru silnika (brak żeliwnej tulei), polepsza
zdecydowanie warunki chłodzenia (brak przeszkód w przepływie ciepła
pomiędzy głowicą , a żebrami cylindra) i umożliwia zastosowanie
minimalnych luzów montażowych pomiędzy tłokiem i cylindrem (ta sama
rozszerzalność cieplna obu materiałów), co z kolei rzutuje na żywotność
silnika i niski poziom hałasu. Tłok aluminiowy wyposażony jest w jeden
pierścień. Stalowy korbowód łożyskowany jest obustronnie na łożyskach
igiełkowych. Paliwo dostarczane jest poprzez gaźnik membranowy firmy
Walbro, który wyposażony jest w pompę paliwa sterowaną podciśnieniem z
karteru. Zapłon realizowany jest dzięki w pełni elektronicznemu
urządzeniu sterującemu.

Ponieważ producent tego silnika nie dostarcza
żadnej instrukcji użytkowania i regulacji, poniżej zamieszczam kilka
uwag na ten temat.
Wszystkie silniki są uruchamiane i wstępnie
regulowane w fabryce, tak więc przed pierwszym rozruchem nie należy
zmieniać ustawień fabrycznych.
Do zasilania zapłonu najlepiej użyć 4 lub 5
akumulatorów Cd-Ni lub Ni-Mh (ja używam 5szt Sanyo NiMh 800 mAh –
wystarczają na ok. 55 minut lotu). Zasilanie najlepiej podłączyć poprzez
wyłącznik (taki jak do odbiornika). Wyłącznik ten o ile jest sterowany
serwem doskonale służy do gaszenia silnika, bez przestawiania trymera
gazu. Można również zastosować wyłącznik elektroniczny, sterowany
dodatkowym kanałem.

Instalacja paliwowa powinna być jak najprostsza.
Przewód od smoka w zbiorniku łączymy poprzez dobry filtr paliwa z
gaźnikiem. Drugi przewód odpowietrzający zbiornik najlepiej wyprowadzić
pod kadłub samolotu. Na ok. 20 minut lotu potrzebny jest zbiornik 350ml.
Gaźnik wyposażony jest w dwie przepustnice, bliższa
silnika służy do sterowania obrotami, a dalsza to przepustnica ssania.
Ze względu na sposób rozruchu silnika nie ma potrzeby zdalnego
sterowania ssaniem, wystarczy aby poprzez dodatkową linkę lub
przedłużenie osi ssania można było włączać i wyłączać ssanie z zewnątrz
samolotu.
W silnikach SM 30 w zależności od okresu produkcji
stosowane są różne modele gaźników Walbro. Niektóre z nich mają sprężyny
powrotne na osiach przepustnic. Najlepiej usunąć je, aby nie obciążały
niepotrzebnie serwa.

Rozruch zimnego silnika SM przebiega następująco:
- Zamykamy ssanie, pełny gaz, zapłon
wyłączony. Trzeba kilkakrotnie obrócić wałem aby zassać silnik.
Przy normalnej eksploatacji 3-4 obroty. Dla nowego „suchego” silnika
kilka - kilkanaście obrotów.
- Ssanie nadal zamknięte, mały gaz, zapłon
włączony. Po jednym lub kilku obrotach śmigła silnik powinien
zapalić na krotki moment.
- Wtedy otwieramy ssanie i na małym gazie
uruchamiamy silnik.
Silnik po uruchomieniu powinien grzać się na małych
obrotach przez około 1 minutę.
Silnik ciepły odpala natychmiast bez użycia ssania.
Nowy silnik warto docierać przez około 1 godzinę na
hamowni poza modelem często zmieniając obroty, tak aby nie dopuścić do
jego przegrzania, ale też nie pozostawiać go długo na małych obrotach.
Do docierania i dalszej eksploatacji właściwe są
śmigła 16X14 do 19X8. Wg moich doświadczeń w F3A najlepiej sprawdza się
18X10.
Paliwo to mieszanka benzyny (polecam V-Power 98
Schella) i oleju do silników dwusuwowych (ja używam Motula 600 lub 800
2T). Początkowo należy używać mieszanki 1:30 i po około pięciu godzinach
pracy należy zmniejszyć zawartość oleju do 1:50.
Po około pół godzinie pracy można przystąpić do
regulacji składu mieszanki przy pełnym otwarciu gazu. Do tego celu służy
śruba oznaczona „H” (high). Należy znaleźć takie jej ustawienie by
silnik osiągnął maksymalne obroty, a następnie wykręcić ją o 1/8-1/4
obrotu.
O ile tylko silnik pracuje prawidłowo i ma w miarę
stabilne małe obroty nie ma sensu regulować śruby wolnych obrotów „L” (low),
bo i tak trzeba to zrobić w czasie próbnych lotów.
Dobrze wyregulowany silnik po docieraniu na hamowni
powinien kręcić ok. 7400-7600 obr/min dla śmigła 18X10 (z rurą
rezonansową).
Śrubę zderzakową regulującą zamknięcie przepustnicy
można mocno wykręcić, a jej funkcję przejmie trymer gazu.
W czasie docierania i pierwszych kilku godzin lotów
nie należy przejmować się niestabilnymi lub lekko za wysokimi małymi
obrotami. Po całkowitym dotarciu silnika, które trwa ok. 10 godzin małe
obroty ustabilizują się. W czasie tych pierwszych godzin należy zwrócić
uwagę na zmieniającą się regulację gaźnika. Po całkowitym dotarciu
(wtedy silnik przestaje pluć na czarno z wydechu, co w czasie docierania
jest normalne), należy wykonać ostateczną regulację gaźnika, która nie
będzie się zmieniała przez cały okres eksploatacji silnika.
Podczas dokładnej regulacji śrubę „H” ustawiamy tak
jak podałem w opisie docierania.
Śruba „L” ma wpływ nie tylko na małe obroty, ale
również na „przejście” i pracę silnika przy częściowym obciążeniu.
Dlatego jej ustawienie to pewien kompromis. Najczęściej o ile jest
wyregulowana tak by uzyskać stabilne wolne obroty, to jest ustawiona
zbyt ubogo dla pracy silnika w zakresie obciążeń częściowych. Prosty
sposób jej regulacji przebiega następująco: ustawiamy za jej pomocą
stabilne małe obroty (zwykle wykręcona o ok. 1,5 obr.,a dla gaźnika
WT-225 -0,8 obr.), po czym w locie próbnym wykonujemy obszerną pętlę
zewnętrzną w dół (dla silnika zamocowanego cylindrem w dół). O ile po
dodaniu gazu w dolnym punkcie pętli silnik reaguje płynnie wszystko jest
ok. Najczęściej jednak silnik krztusi się lub gaśnie. Wtedy należy
wylądować, wykręcić śrubę o max. 1/8 obrotu i powtórzyć próbę od
początku, aż do momentu kiedy silnik będzie płynnie wchodził na obroty.
Wtedy za pomocą trymera gazu można ustawić wolne obroty (najczęściej ok.
1800-2100 w zależności od ciężaru śmigła).
Dane techniczne:
Pojemność: 30 cm³
Masa bez zapłonu: 1040g
Masa modułu zapłonowego: 155g
Moc: 3,5-4,0
kM w zależności od zastosowanego wydechu
|