|
Na stronie tej przedstawiamy wyposażenie RC,
jakiego używamy we wszystkich naszych modelach, zarówno to produkowane
fabrycznie, jak i opracowane przez nas lub dla nas.
- Nadajnik

FC 28 Robbe-Futaba Umożliwia on
oprogramowanie wszystkich funkcji przydatnych w modelu F3A.
Nasza idea
programowania modelu wygląda następująco. Wykorzystujemy cztery tryby
faz lotu: normalny, do autorotacji, do korkociągów i do lądowania. Trzy
pierwsze różnią się od siebie wartościami maksymalnych wychyleń sterów i
odpowiadających im funkcji exponential, zaś tryb lądowanie umożliwia
obsługę lotek pracujących jako hamulce za pomocą drążka gazu.
FC 28 jest systemem
bardzo elastycznym, w którym można, ale nie trzeba korzystać z gotowych,
wstępnie zaprogramowanych rozwiązań (my programujemy modele korzystając
tylko z funkcji podstawowych i wolnych mixerów, w ogóle nie używając
funkcji proponowanych przez producenta). Jest to może rozwiązanie
trudniejsze, ale pozwalające zachować pełną kontrolę nad tym co i jak
działa.
Podczas wielu lat
intensywnej eksploatacji FC 28 wykryliśmy tylko jedną jego wadę. W
niektórych seriach nadajników stosowany był kiepskiej jakości przewód
łączący drążki z elektroniką. Potrafił on pęknąć wewnątrz izolacji. Od
czasu gdy nam się to przytrafiło, przewód ten zastępuje dwoma równolegle
poprowadzonymi przewodami od serw i sprawdzam je co sezon.
Generalnie, FC 28 pod
względem możliwości i parametrów odpowiada ręcznemu nadajnikowi Futaby
9Z, a jest od niej o wiele tańszy.
- Odbiornik

Wszystkie modele
zaopatrzone są w uznawany za najlepszy odbiornik Futaby 149DP.
Jest to odbiornik PCM
1024 z podwójną przemianą. Podobno jest to najbardziej odporny na
zakłócenia zarówno zewnętrzne jak i te pochodzące z modelu (zapłon)
odbiornik na świecie. Jego wadą jest dość wysoka cena (ale czy ma sens
oszczędzanie na odbiorniku, od którego działania zależy los o wiele
droższego modelu?)
Jak okazało się
odbiornik ten nie jest też całkowicie odporny na wilgoć. Od czasu
rozbicia Krzyśka Alliance na skutek zamoknięcia odbiornika w czasie lotu
w deszczu, w takich warunkach zaklejamy go w szczelnej torebce.
- Wyłącznik

Jest to jeden z najważniejszych elementów
instalacji modelu. Poddawany działaniu drgań musi być faktycznie
najwyższej jakości. W naszych modelach stosujemy „duży” wyłącznik Futaby,
zmodyfikowany dodatkowo, tak że zarówno do akumulatora jak i odbiornika
idą równolegle po dwa przewody.
-
Sygnalizator napięcia

To zestaw diod LED zamocowanych na zewnątrz kadłuba pokazujących
napięcie akumulatora. Urządzenie to doskonale chroni model,
wystarczy tylko spojrzeć na nie przed startem i nie wykonywać
lotu o ile świecą się więcej niż dwie diody (trzecia może
mrugać). Jest to produkt firmy EKO wykonywany dla 4 lub 5 ogniw.
-
Stabilizator napięcia

Element
produkcji firmy EKO który ma za zadanie utrzymywać napięcie na poziomie
5V. Jego zastosowanie jest konieczne przy użyciu akumulatorów Li-Po, lub
przy stosowaniu 5 ogniw NiCd lub NiMh i serw dla których producent
dopuszcza stosowanie tylko napięcia 4,8V (np. część cyfrowych serw
Futaby).
-
Zasilanie
odbiornika

Po latach
eksperymentów z akumulatorami NiMH i pięcioma ogniwami, powróciliśmy do
czterech ogniw NiCd. Przy dużym poborze prądu, jaki występuje we
współczesnych modelach zapewniają one najlepszą charakterystykę spadku
napięcia. Jest to bezpieczne dla modelu, bo nie ma raptownego skoku
napięcia w dół w momencie rozładowania akumulatora. Piąte ogniwo okazało
się również nie potrzebne. Większość cyfrowych serw Futaby, których
używamy projektowana jest na napięcie 4,8V. Wybierając typ akumulatora
NiCd najlepiej używać wysoko prądowych ogniw napędowych. Ich dodatkową
zaletą jest możliwość szybkiego ładowania, co pozwala na ładowanie
akumulatora w samochodzie, w drodze na lotnisko. Moim ulubionym
akumulatorem do odbiornika jest SANYO 1400 AE, który ma
najkorzystniejszy stosunek ciężaru do pojemności. Zasilanie takie
zapewnia ok. 1,5 h bezpiecznego lotu (w zależności od typu serw i
wielkości drgań modelu –czym silnik jest lepiej wytłumiony, tym serwa
zużywają mniej prądu).
-
Serwa

To kolejny
element modelu akrobacyjnego, od którego jakości zależy bardzo wiele.
Nie chodzi tu o ich nadzwyczajną szybkość, bo nie jest to potrzebne, ale
o niezawodność, dokładność i stabilność temperaturową. Parametry te
można bardzo łatwo sprawdzić mocując do obudowy serwa tarczę kątomierza,
a do dźwigni drucianą wskazówkę. Po kilku wychyleniach w różne strony
serwo musi wracać idealnie do pozycji wyjściowej w której powinno też
pozostać przy zmianach temperatury np. lodówka – kaloryfer. Tutaj klasą
samą dla siebie pozostają stosowane przez nas cyfrowe serwa Futaby. Do
steru kierunku S9151 o momencie 10kGcm i 7 kG S9252 do lotek i
wysokości. Od 2005 roku do lotek używamy także 9151, bo ze względu na
większe przełożenie wewnętrzne są bardziej odporne na drgania. Trzeba
również pamiętać o tym, że nawet w najlepszych serwach zużyciu podlegają
elementy mechaniczne i trzeba je co ok. 100h wymieniać (całe serwa lub
potencjometry i przekładnie).
|